Zaniedbuję bloga i mam tego pełną świadomość.
Dlatego jak na zmiłowanie czasami czekam na połowę i koniec miesiąca
Dlatego jak na zmiłowanie czasami czekam na połowę i koniec miesiąca
żeby móc Wam pokazać moje zdobycze pocztówkowe :-)
W marcu przydarzyło mi się kilka ciekawych wymian zarówno z osobami z Polski jak i spoza niej. Każda kartka cieszy bardzo szczególnie w okresie pocztówkowej posuchy :-)
Na początek pokażę Wam kartkę jeszcze z grudnia, taką typowo świąteczną.
Przywędrowała do mnie z Łodzi od mojej pingerowej koleżanki, z którą
Przywędrowała do mnie z Łodzi od mojej pingerowej koleżanki, z którą
od kilku lat utrzymujemy kontakt zarówno listowy jak i sms-owy.
Na facebooku powstała grupa, gdzie wymieniamy się tagami.
I tak w swojej skrzynce znalazłam pocztówkę z Wrocławia od Gosi
I tak w swojej skrzynce znalazłam pocztówkę z Wrocławia od Gosi
oraz z Łodzi od Kingi. Baaardzooo Wam dziękuję :-*
Od dziewczyny, która uwielbia wszelkiego rodzaju latarnie morskie oraz wiatraki, w ramach
wymiany, otrzymałam również kilka pocztówek z kotami. Ale nie tylko :-)
Na sam koniec zostawiłam sobie wymianę międzynarodową.
Kilka dni temu w mojej skrzynce pocztowej znalazły się pocztówki z Francji :-)
Kilka dni temu w mojej skrzynce pocztowej znalazły się pocztówki z Francji :-)
A żeby zakończyć ciepłym, wręcz egzotycznym akcentem - moja perełka !!!